Czas się skończył
Opustoszałe ulice i cichy szum muzyki wypływający spod drzwi mieszkań. Alkohole chłodzące się w lodówkach. Czerwone sukienki. Tysiące słów zlewających się w jazgot. Śmiechy i wrzaski. I w końcu wielkie odliczanie na ekranach telewizorów. Brzdęk butelek i kieliszków. Sztuczne gwiazdy wystrzelające w niebo na całym świecie. Zapach dymu i siarki, czyli jednym słowem:
Sylwester.
A to wszystko tylko po to, by kolejny rok został odznaczony na osi czasu ludzkości. Bo ludzkość chce na siłę mierzyć czas, tak jakby jego upływ nie był sam w sobie wystarczająco szybki. Jakby nie był równocześnie zmniejszającą się liczbą dni dla każdego z Nas. Dlaczego więc z taką radością witamy nadchodzący rok? Dlaczego Czas nie przeraża nas tak bardzo jak powinien? Dlaczego tak lubimy go zabijać, tracić i twierdzić, że na coś go nam nie starczy?
No cóż, w Nowym Roku życzmy sobie jak najmniej morderstw dokonanych na Czasie.
I pamiętajmy:

Komentarze
Prześlij komentarz