Posty

All In All You're Just Another Brick In The Wall*

Obraz
Idę ulicą i widzę wszędzie beton, wszędzie bruk, wszędzie kostka, wszędzie cegły, wszędzie mury, wszędzie ściany. Ludzie lubią się od siebie odgradzać.  Bogaci od biednych, zdrowi od chorych, mądrzy od głupich. Lepsi od gorszych. A mury nigdy nie runą, nie runą, nie runą i nie pogrzebią starego świata, bo każdy do muru dokłada swoją cegiełkę wzgardy, braku empatii, obojętności wobec drugiego człowieka i w ten sposób powstaje wielkie ogrodzenie między nami i wmawiają nam politycy i wmawia nam telewizja i wmawiają nam organizacje (nie)użytku publicznego, że stoimy razem, że razem budujemy nowy, lepszy świat. Wpychają nam w gardła słowo "razem", gromadzą jednostki w grupy, paczkują i dają etykietę - NARÓD. Od teraz jest Pan Polakiem, ale pięć minut drogi stąd byłby pan Ukraińcem, tam na zachodzie byłby Pan Niemcem, ale tutaj jesteśmy razem Polakami, w związku z czym razem zbudujemy świetlaną przyszłość dla naszych dzieci i zadbamy o nasze wspólne dobro i inni Polacy też zadba...

I także ty dopisać możesz wers*

Obraz
„Niektórzy lubią poezję” jak to pisała Szymborska. I jest to fakt zastanawiający, a nawet rażący biorąc pod uwagę, że poezja to słowo, a słów każdy z nas używa na co dzień, więc w zasadzie można się pokusić o stwierdzenie, że ludzie słowa lubią. Dlaczego postrzeganie poezji jest więc tak ograniczone? Dlaczego ludzie myślą o poezji jako o czymś podniosłym, patetycznym?  Wydaje mi się, że często problem leży w szkolnictwie, gdzie poezja jest utożsamiana z długimi poematami Horacego, których często uczniowie nie mogą ani znieść, ani zrozumieć. A poezja to przecież nie tylko rozbudowane  metafory, ale również bełkot dnia codziennego. Słowa potoczne, wulgaryzmy i wykrzyknienia. Wszystko to co emocje zawiera i emocje zabiera autorowi podczas pisania, gdy przelewa to co w nim pł(o)nie - na papier. Poezja jest kwintesencją blizn ludzi prostych. *cytat z wiersza Walta Whitmana „O ja, O życie”

Czas się skończył

Obraz
Opustoszałe ulice i cichy szum muzyki wypływający spod drzwi mieszkań. Alkohole chłodzące się w lodówkach. Czerwone sukienki. Tysiące słów zlewających się w jazgot. Śmiechy i wrzaski. I w końcu wielkie odliczanie na ekranach telewizorów. Brzdęk butelek i kieliszków. Sztuczne gwiazdy wystrzelające w niebo na całym świecie. Zapach dymu i siarki, czyli jednym słowem:  Sylwester.         A to wszystko tylko po to, by kolejny rok został odznaczony na osi czasu ludzkości. Bo ludzkość chce na siłę mierzyć czas, tak jakby jego upływ nie był sam w sobie wystarczająco szybki. Jakby nie był równocześnie zmniejszającą się liczbą dni dla każdego z Nas. Dlaczego więc z taką radością witamy nadchodzący rok? Dlaczego Czas nie przeraża nas tak bardzo jak powinien? Dlaczego tak lubimy go zabijać, tracić i twierdzić, że na coś go nam nie starczy?  No cóż, w Nowym Roku życzmy sobie jak najmniej morderstw dokonanych na Czasie.  I pamiętajmy: Zawsze jest Czas...

Lie Interlude

Obraz
Apel Do Artystów Współczesnych Przestańcie w sztuce kłamać, przestańcie udawać, przestańcie się stylizować na kogoś kim nie jesteście, bo potęga słowa osiąga swoją moc wtedy i tylko wtedy, kiedy jest prawdziwa i kiedy czuje się to co się naskrobało nawet jeśli olśnienie miało miejsce na prędce w tramwaju. Masz zmienić spojrzenie ludzi na świat tym co robisz i tym, co piszesz i tym, co kreujesz, a jeśli nie jesteś w stanie przekonać nawet siebie, to nie ma to sensu.  Twoja sztuka ma pętać umysły i twoja sztuka ma sprawiać ze ktoś nie śpi w nocy. Twoja sztuka ma być prosta do zrozumienia i trudna do zniesienia. Artysta jest partyzantem własnego serca i żołnierzem prawdy i słowa i obrazy ciekną z jego ran i dopiero wtedy to, co tworzy jest czegokolwiek warte.

Jesteśmy tym, co zrobiliśmy

Obraz
Przedstawienia dla dzieci w wieku przedszkolnym. Właśnie w ten sposób pożegnałam się z własną godnością, a przywitałam z historią nieodbiegającą zbytnio od mojego życia. I twojego też. Twoich znajomych. Twojego szefa. Twojej sąsiadki. Wszystkich niemal 8 miliardów Pędrków Wyrzutków mieszkających na Ziemi. " Czy to pies, czy to człowiek? Czy to ryba, czy to ptak? Pędrek Wyrzutek – dziwadło, mieszaniec, inny. Choć ma wiele cech wspólnych z innymi stworzeniami, zostaje odrzucony ze względu na to, co go od nich odróżnia. Podejrzewając, że to z nim może być coś nie tak, Pędrek wyrusza na poszukiwanie swojej tożsamości. Przy okazji tej wędrówki uczy się odważnego, niezależnego myślenia i zaczyna rozumieć, że sposobów widzenia i odczuwania świata jest bardzo wiele." Przedstawienie teoretycznie stworzone na potrzeby najmłodszych widzów, okazało się być utkane z przemyśleń dorosłych i jak mi się wydaje - tęsknoty do dziecięcej nieświadomości tego, kim właściwie są...

Bezsensowny wstęp

Obraz
Jak sam tytuł posta wskazuje, jestem zmuszona do napisania tego bezsensownego ścieku słów wstępu, które powinny was zachęcić do dalszego czytania. Powiedzmy (a raczej napiszmy) sobie szczerze... nikt nie ma ochoty płynąć zawiłą rzeką akapitów, będących odpowiedzią na pytanie jak i dlaczego ten blog został założony. Nasze osobiste powódki was nie interesują - ludzie naprawdę nie lubią słuchać tego co inni mają do powiedzenia na swój temat.   Każdy czeka na własną kolej. Zdolność słuchania u ludzi się skończyła. Cierpliwość i współczucie u ludzi się skończyło. Szczerość się skończyła. No więc... świat się skończył. I ktoś musi go odbudować.                                                                                                 ...